Polska to dla nas więcej niż punkt na mapie. To miejsce, w którym naprawdę dobrze się żyje i które chcemy pokazywać światu. Od lat powtarzam: lotnisko mnie ogląda, ale tylko od listopada do kwietnia. W ciepłych miesiącach wybieram Polskę. Dlaczego? Bo Bałtyk ma w sobie coś wyjątkowego. Krajobrazy, które zmieniają się każdego dnia. Światło, którego nie znajdziesz nigdzie indziej. I przede wszystkim – lato, które jest do życia, a nie do przetrwania. W południowej Europie temperatury sięgają 40–50 stopni. U nas – da się oddychać, działać, odpoczywać.
Kamper to nasz sposób na wolność. Nie udajemy, że całe życie spędzamy w drodze – większość czasu to praca i biuro. Ale kamper daje nam to, co najważniejsze: możliwość ruszenia w trasę, rozmowy z mieszkańcami w małych kawiarniach, spontaniczne spotkania na plaży. Najlepsze pomysły rodzą się nie w salach konferencyjnych, tylko właśnie tu – przy kawie, przy ognisku, a czasem stojąc boso w piasku.

Przez lata zdarzyło się wiele sytuacji, które dziś wspominamy z uśmiechem. Tak jak wtedy, gdy podpisywaliśmy ważną umowę… pod czujnym okiem dwumetrowego strusia. Serio – mało kto uwierzyłby, że to się wydarzyło naprawdę. Ale właśnie takie historie budują klimat tego, co robimy.
Regularnie spotykamy się też z lokalnymi ludźmi – właścicielami obiektów, przedsiębiorcami, mieszkańcami. Ostatnie zebranie, we wrześniu 2025 roku, było ważnym sygnałem: turystyka w Polsce zmienia się szybciej, niż wielu sądzi. Coraz więcej osób lata za granicę – taniej, łatwiej, bez bariery językowej (telefony z translatorami robią swoje). To już nie jest ten sam Bałtyk, co dekadę temu, kiedy tłumy napędzały 500+, pandemia czy zamknięte kurorty w Tunezji czy Turcji.
I właśnie dlatego stworzyliśmy naszą kolekcję. A Morze Jastarnia? A Morze Dębki? A Morze Karwia? A Morze Władysławowo? – to nie jest tylko nadruk na bluzie czy koszulce. To nasz manifest. Marzenie, które kiełkowało od piętnastu lat, aż w końcu udało się je zrealizować.
Nie robimy tego dla pieniędzy. Prawda jest taka, że to nie jest złoty interes. Ale robimy to z pasji. Bo kochamy polskie wybrzeże. Bo wierzymy, że warto tu być, odkrywać i promować te miejsca. Nasze bluzy i koszulki to kawałek tego klimatu – coś, co możesz zabrać ze sobą i nosić z dumą.
Nie idziemy na skróty. Zanim kolekcja trafiła do sprzedaży, testowaliśmy każdy materiał. Bluzy jeździły z nami w kamperze, były prane, gniecione, noszone w deszczu i słońcu. Dopiero gdy wytrzymały wszystko – wiedzieliśmy, że możemy je Wam oddać. To nie jest bazarowa produkcja. To ubrania, które mają być z Wami długo.
Promujemy wybrzeże, bo je kochamy. Budujemy społeczność ludzi, którzy też czują, że Bałtyk to coś więcej niż tylko miejsce na wakacje. To przestrzeń do życia, tworzenia, spotkań i wspomnień.
A Morze… dołączysz do nas? 🌊Od dwóch dekad nadajemy ton wybrzeżu – z pasją, autentycznością i… niekończącą się energią!

